środa, 10 lutego 2016

Kraków: escape room i street art

Hej, hej:)

Styczeń zaskoczył mnie mnogością wydarzeń i zmian. Ja zmieniłam dział w firmie, a Miki zmienił.. wiek:D O urodzinach Mikiego powstanie oddzielna notatka, bo czekam na zdjęcia i filmiki, ale obiecuję, że będzie. 
Poza tym zaczęliśmy zwiedzać Kraków - wiem, że trochę późno, ale... lepiej późno niż wcale. Zaczęliśmy od escape roomu, w którym jako Pogromcy Drakuli - pogromiliśmy Drakulę i to w całkiem niezłym czasie. Byliśmy już w kilku tego typu pokojach, ale trzeba przyznać, że ten bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Niestety, nie mogę zdradzić szczegółów, ale serdecznie polecam!


Poza tym wybraliśmy się na poszukiwanie street artu - jako prawdziwa łodzianka musiałam sprawdzić czy Kraków street artem stoi, bo Łódź przecież stoi i to wyśmienicie. Aby tego dokonać skorzystaliśmy z Free Walking Tour, które okazało się strzałem w dziesiątkę! Świetna inicjatywa, ciekawe wycieczki i płacisz tyle, ile uważasz za słuszne. Podczas 2,5 godzinnej wyprawy każdy znalazł coś dla siebie. Miki na przykład znalazł Hana Solo:


A ja mam wreszcie zdjęcie z moim ulubionym napisem, który mijam codziennie, jadąc do pracy: "Kiedy ostatni raz robiłeś coś po raz pierwszy?"


Wycieczka odbywała się na Podgórzu, czyli w naszej dzielnicy, dlatego większość prac widzieliśmy już wcześniej, ale to nie miało dla nas znaczenia, bo przecież nie znaliśmy ich historii. A to przecież najważniejsze! Poniżej klika wartych uwagi prac, które są 10-15 minut spacerkiem od nas:)







No i oczywiście łódzki akcent, czyli połowa składu ETAM CREW;)



Wszystkie te i więcej prac możecie zobaczyć... Odwiedzając nas do czego bardzo namawiamy! Choć tak, wiem i potwierdzam - w Łodzi jest więcej i lepiej i w ogóle bardziej;)

Ściskam mocno!