piątek, 28 sierpnia 2015

Kraków. Rozdział I: Domowy flow

Musiałem się trochę zebrać w sobie, by podzielić się z wami moimi przemyśleniami:) 

Mieszkanie z Kimś to całkiem inna bajka, niż to co przeżyłem dotychczas. Jest to takie niesamowite zjawisko, które samym swoim istnieniem nakłania cię do bycia odrobinę lepszym. Nie wiem czy to nie jest zbyt iluzoryczne i spontanicznie początkowe, ale mam nadzieje że będzie trwało dalej. Z M. mieszka mi się fantastycznie, prawdę powiedziawszy mam lepiej niż mogłem sobie sam wyśnić:) Wspólne gotowanie, kąpanie i przede wszystkim budzenie się rano, za każdym razem powoduje, że chodzę z uśmiechem na twarzy. Długo na to czekałem i chyba nie zamierzam stracić ani chwili z tego wspaniałego czasu zmian:] 


Wczoraj wydarzyły się dwie rzeczy godne odnotowania:) Pierwsza trochę bardziej oficjalna. Wczoraj pobiliśmy rekord liczby gości w naszym mieszkaniu mianowicie było ich czworo;] Nie było skarg na hałas czy palenie balkonowe, a to całkiem niezły prognostyk:)

Drugie wydarzenie o którym chciałem napomknąć to super zachowanie naszej nowej pizzerii pod domem:) Wczoraj najpierw wzięliśmy Margherite, a kierownik wspaniałomyślnie nie kazał nam za nią zapłacić w ramach 1 gratis dla sąsiadów:) Ale to jeszcze nie koniec, zamówiliśmy dwie kolejne pizze tym razem już z serią dodatków a one..... tez były za darmo:) 

 Dziękujemy Pizzza1 za dobre początki (miejmy nadzieje) owocnego sąsiedztwa:)




2 komentarze:

  1. Ech też bym chciał pizze za darmo ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaglądaj na profil fb pizza1 - często robią konkursy i można wygrać pizzę. My dziś właśnie taką konkursową jedliśmy na obiad, zatem niezmiennie polecamy;)

      Usuń