środa, 2 września 2015

Danielka: Rok za rokiem, uśmiech za uśmiechem

Cześć!

Powiem Wam, że bycie z kimś codziennie i w każdej sytuacji, może działać dwojako. Z jednej strony osłabia koncentrację, bo zawsze masz obok siebie kogoś kto jest po Twojej stronie, ale zarazem daje Ci motywacje, by tej wyjątkowej osobie nigdy nie sprawić zawodu. Dla mnie możliwość przeżywania wspólnie razem życia złożonego z chwil, jest drogą i celem samym w sobie. Jest jedną z podstaw mojego życiowego Flow. Myślę, że od dawna o tym wiedziałem, ale dopiero teraz stało się to nieodłączną częścią mojego życia. Ach no tak, Naszego Życia. 

Spędziliśmy weekend poza Krakowem, pojechaliśmy do Danielki w Beskidach. Piękne miejsce pełne pięknych ludzi i pięknych chwil. Miejsce, w którym dokładnie rok temu wszystko to co nas łączy zaczęło kwitnąć, by dać plon wspaniałej relacji. Trudno opisać co za magia tkwi w nieskończonych lasach, zimnej rzece czy trzaskających płomieniach ogniska, ale na nas zadziałała zarówno kojąco jak i dała napęd na kolejny cudowny rok pełen wspólnej radości. Mam nadzieję, że już za dwanaście miesięcy znów tam się zobaczymy, by spoglądać w Danielkowe gwiazdy z nadzieją. 

A na dole parę zdjęć z naszej rocznicowej wycieczki;] 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz